Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bachtiar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bachtiar. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 marca 2017

Kobierce miejskie a kobierce etniczne

Jak zwracaliśmy uwagę we wcześniejszych wpisach, kobierce perskie to nie tylko najwyższej próby rękodzieło, ale także obraz świata głęboko zakorzeniony w archaicznych koncepcjach kulturowych i wierzeniach Irańczyków. Jego bogactwo wynikało w równej mierze z różnorodności etnicznej plemion czy ludów jak i wielkości ziem należących do Iranu. Początkowo nie istniało rozróżnienie stylistyczne między kobiercami miejskimi i wiejskimi. Te miejskie były subtelniejsze, lepiej utkane, większe, ale symbolika i formy obrazowania pozostawały podobne. Z czasem jednak świadomość znaczeń symboli zacierała się. Nie wszystkie są dziś tak łatwe do rozszyfrowania jak omawiane wcześniej ogrody czy drzewa życia. Poszukanie doskonałej formy w sztuce kobiernictwa pałacowego doprowadziło z czasem do oderwania od pierwotnych znaczeń, czyniąc z kobierców przede wszystkim idealne kompozycje ornamentalne. 
Isfahan, koniec XX w., sklep Dywany perskie tudzież inne przedmioty użyteczne
Stare motywy przetrwały w oryginalnej postaci dzięki lokalnym szkołom tkackim. W związku z wyraźnym rozejściem się tych dwóch tradycji, przyjęło się dzielić kobierce na miejskie (pałacowe) i regionalne (etniczne). Na tkactwie pałacowym wyraźne piętno odcisnęło ujednolicenie wzorów w ramach reformy przeprowadzonej w XVI wieku przez niezrównanego mecenasa sztuki perskiej szaha Abbasa Wielkiego, któremu zawdzięczamy także jedno z najpiękniejszych miast irańskich - Isfahan. Najsubtelniejsze pałacowe dywany zaczęto od jego czasów projektować z oparciu o miękkie, krzywoliniowe kształty splątanych wici, rozet, kwiatów i stylizowanych jak na miniaturach gibkich zwierząt. Dziś w najbardziej znanych ośrodkach tkactwa miejskiego, jak Tebriz, Isfahan, Kaszan, Meszhed, Teheran czy Kerman, nadal żywe są te inspiracje, choć każdy z ośrodków cechuje przy tym niepowtarzalny, indywidualny styl, często wyrastający ze starych, wcześniejszych motywów. 
Tebriz współczesny, sklep Dywany perskie tudzież inne przedmioty użyteczne
Nie tylko styl ale i wysoka jakość materiałów i sztuki tkackiej są znakiem rozpoznawczym kobierców irańskich. Najbardziej powtarzalne motywy wzornictwa miejskiego uznawane są często za typowo perskie i część z nich kopiuje się w popularnej ofercie manufakturowych wyrobów indyjskich czy pakistańskich tkanych z mało trwałych, choć połyskliwych i miłych w dotyku, tamtejszych wełen. W rezultacie powstają wtórne pod względem wzornictwa kobierce o średniej jakości i trwałości. Perskie wzornictwo wykorzystywano nawet w maszynowych wyrobach wytwórni takich, jak polskie Kowary.
Po rewolucji estetycznej szaha Abbasa część archaicznych wzorów całkowicie zniknęła z miejskich kobierców, inne zmieniły się nie do poznania pod kreską safawidzkich projektantów. Wielość wcześniejszych form, stylizowanych i geometryzowanych przedstawień roślinno-zwierzęcych a także symboli rodem z najstarszych kultów przyrody i późniejszych religii perskich, jak zoroastryzm, zachowała się w niewielkich warsztacikach podmiejskich, jak Mobarak czy Warposzt opodal Isfahanu, najprężniejszych ośrodkach regionalnych, często zdominowanych nie przez Persów a inne irańskie czy tureckie grupy etniczne, jak Azerbejdżan czy Kurdystan, oraz w wyrobach plemion koczowniczych tak wpływowych w irańskiej historii, że dawały początek niejednej dynastii szahowskiej.
Warposzt, poł. XX w., sklep Dywany perskie tudzież inne przedmioty użyteczne
Do najbardziej dziś znanych, w większości prowadzących już osiadły tryb życia plemion należą Bachtiarzy, Kaszkajowie, Afszarowie, Lurowie, Szahsawani, turkmeńscy Jomuci czy władający wschodnim pograniczem Beludżowie. To właśnie oni przechowują tradycję wyrabiając do tej pory wiele najciekawszych irańskich tkanin o wzornictwie archaicznym, często wzruszająco naiwnym, kiedy indziej malowniczym w finezyjnym zestawieniu drobnego deseniu i szerokiej gamy kolorystycznej pozyskiwanej z naturalnych barwników. Zwłaszcza stare tkaniny koczownicze potrafią zachwycać dokładnością wykonania trudną do osiągnięcia na prymitywnych przenośnych krosnach i cieszą się wielkim uznaniem wśród kolekcjonerów. 
Kaszkajka tkająca dywan, zbiory własne
W kolejnych wpisach przedstawimy bliżej tę mniej znaną a niezwykle ciekawą i zróżnicowaną rodzinę perskich kobierców.

niedziela, 19 stycznia 2014

Dywany ogrodowe

Kobierzec ogrodowy to jeden z najstarszych rodzajów kompozycji na dywanach perskich. Od średniowiecznego historyka Tabariego dowiadujemy się, że tego typu tkaniny zdobiły perskie pałace już w VII wieku w czasie najazdu arabskiego. Kompozycja ogrodowa jest równie rozpowszechniona w cieszących się renomą w całej Europie XVI czy XVII wiecznych kobiercach Polonaise, jak i w dzisiejszych wyrobach koczowniczych. Dywan ogrodowy jak żadna inna forma doskonale mówi, czym jest w sensie symbolicznym dywan - odbiciem porządku świata. Bowiem jak perski ogród, dywan ogrodowy miał pierwotnie funkcję sakralną - odwzorowywał boski porządek na ziemi. Nie bez powodu tak wiele języków zapożyczyło stare irańskie słowo "ogród" (awestyjskie "pairidaeza", staroperskie "paridaida") nadając mu znaczenie "raj" (grec. paradeisoi, łac. paradisus, ang. paradise, franc. paradis, hebr. pardes, łac. ferdous).

Tebriz, pocz. XX wieku, (fot.sklep Dywany perskie)

Powiększ - Kobierzec krakowsko-paryski. Persja, Tebriz, 2. ćwierć w. XVI.
Kobierzec "krakowsko-paryski", Tebriz, XVI w, Wawel
Kwaterowa struktura dywanu ogrodowego odpowiada planowi perskiego ogrodu. Zieleń w warunkach pół-pustynnych stanowi prawdziwy skarb, który starożytni Irańczycy cenili nie mniej niż współcześni nomadowie. Jej kultywacji służyła już w starożytności sieć kanałów (ghanat) doprowadzająca wodę zarówno do pól uprawnych, jak i do ogrodów, tak pięknych, że służyły za wzór od Indii po Andaluzję. Wzmianki w Aweście wskazują na być może jeszcze starszy rodowód ogrodów perskich, ale pierwsze ich pozostałości znamy z I tysiąclecia p.n.e. Najsławniejszym przykładem był ogród Cyrusa Wielkiego (559-530 p.n.e.), założyciela dynastii Achemenidów, w Pasargadach. Achemenidzi odwoływali się do zoroastryzmu. W monumentalnych skalnych inskrypcjach podkreślali, że rolą króla królów jest ustanowienie na ziemi prawa Ahuramazdy - porządku boskiego. Nie bez powodu zatem ich kompleksy pałacowe powstawały w uporządkowanych ogrodach - przestrzeniach sakralnych. Herodot wzmiankuje, że Persowie nie wznoszą świątyń, a ofiary składają w odludnych miejscach na łonie natury. Rzeczywiście, każde oczyszczone, uporządkowane miejsce mogło zostać wyodrębnione jako przestrzeń sakralna. Taką właśnie przestrzeń stanowił ogród. 

Ancient Persian garden at Passargadae 
Pasargady - pozostałości ogrodu Cyrusa Wielkiego

Ogród Cyrusa Wielkiego w Pasargadach - rekonstrukcja
Perska koncepcja ogrodu zlała się w czasach muzułmańskich z koranicznym obrazem raju, którego symbolem pozostał ogród pałacowy. Do dziś starannie kultywowane ogrody zachowały się w większości miast irańskich, okalają ważne budowle a także słynne mauzolea. Idea ogrodu jako odbicia porządku świata wyszła jednak poza pałace i religię elit. Dla koczowników dywan ogrodowy stał się jednym z ulubionych motywów. Pozwala budować symboliczny obraz świata, stanowi także amulet. Powtarzalność uporządkowanego wzoru przypomina o zmienności pór roku i prawidłowościach rządzących światem natury i człowieka. Symbole, raz bardziej naturalistyczne, kiedy indziej silnie zgeometryzowane, odwołują się do znanej koczownikom rzeczywistości przyrody. Dywan rozłożony w namiocie czyni go domem - przestrzenią podniesioną do porządku sakralnego. Stąd kobierce ogrodowe, często o kompozycji kasetonowej, tkają takie plemiona jak Bachtiarzy, Afszarowie czy Kaszkajowie.
Afszar, południe Iranu, pocz. XX wieku, (fot. sklep Dywany perskie)

Czahar Mahal, pierwsza połowa XX w (fot. sklep Dywany perskie)
Bachtiar, połowa XX wieku (fot. sklep Dywany perskie)
Pałacową tradycję kobierców ogrodowych kontynuują do dziś warsztaty miejskie, nie unikając zarazem czerpania z wzorów koczowniczych.